Zdrowie i Uroda

Powiększanie piersi własnym tłuszczem – jak to działa?

Powiększanie piersi to jeden z najczęściej przeprowadzanych zabiegów chirurgii plastycznej. Chyba każda kobieta marzy o jędrnym, dużym, naturalnie wyglądającym biuście, wiele z nich jednak obawia się silikonowych protez i ich skutków ubocznych. Znakomitą metodą dla nich wydaje się być tak zwany lipofiling – czyli powiększanie piersi za pomocą własnej tkanki tłuszczowej.

Lipofiling to procedura o podwójnej korzyści dla pacjentki: nie tylko można powiększyć biust, ale również pozbyć się kilku centymetrów tkanki tłuszczowej z miejsc, gdzie jest jej za dużo. Zdecydowanie jest więc dobrą alternatywą dla inwazyjnego wszczepiania sztucznych implantów (więcej info www.tourmedica.pl/blog/zalety-powiekszania-biustu-wlasna-tkanka-tluszczowa/). Maleje również ryzyko reakcji alergicznej, gdyż stosowany materiał jest w pełni naturalny. Lipofiling jest więc stworzony dla kobiet, które chcą powiększyć piersi i pozbyć się fałd z brzucha lub bioder.

Na czym polega powiększanie piersi własnym tłuszczem?

Przed zabiegiem lipofilingu należy koniecznie odbyć konsultacje ze specjalistą, który omówi z nami planowany efekt zabiegu i realność naszych oczekiwań. Pacjentka musi wykonać także szereg badań: USG piersi, badanie EKG, badania krwi: morfologię, APTT, grupę krwi i niekiedy badania genetyczne. Należy pamiętać, że każda choroba, nawet drobny katar, zadecyduje o konieczności przeniesienia operacji. Odradza się wykonywanie zabiegu podczas miesiączki, ponieważ pojawiają się wtedy problemy z krzepliwością krwi. Na sześć godzin przed zabiegiem nie wolno jeść ani pić. Przed samą operacją pacjentka zazwyczaj otrzymuje delikatny środek uspokajający.

Zabieg powiększania piersi zawsze przeprowadzany jest w znieczuleniu ogólnym. W przypadku powiększania przy pomocy własnego tłuszczu, zabieg jest dwuetapowy: najpierw następuje liposukcja czyli odsysanie tłuszczu. W tkankę tłuszczową wstrzykiwany jest roztwór soli fizjologicznej, lidokainy i adrenaliny. Powoduje on skurczenie naczyń krwionośnych i zmiękczenie tłuszczu. Następnie robione są nacięcia, przez które tłuszcz jest odsysany. Pobraną w ten sposób tkankę tłuszczową należy później odpowiednio przygotować do wszczepienia: zostaje odwirowana aby oddzielić martwe komórki i wodę od pełnowartościowych komórek tłuszczowych.

Przygotowaną w ten sposób substancję przeszczepia się do piersi. Tłuszcz zostaje wpuszczony do wewnątrz przy pomocy bardzo cienkich kaniuli. Jego pasma wstrzykiwane są między skórę a gruczoł, pod gruczoł lub do mięśnia piersiowego. Należy pamiętać, że około dwadzieścia pięć procent wszczepionego tłuszczu zostaje pochłonięte przez organizm. Reszta zostaje na stałe w nowym miejscu. Obydwa etapy zabiegu odbywają się tego samego dnia.

Piersi po powiększeniu własną tkanką tłuszczową są nie tylko większe, ale i jędrniejsze. Ich niewątpliwym atutem jest bardzo naturalny wygląd. Ta metoda świetnie nadaje się do rekonstrukcji piersi po mastektomii lub wyrównania ich asymetrii. Gwarantuje także natychmiastowe efekty, choć z reguły jednorazowy zabieg nie powiększy piersi o więcej niż jeden rozmiar. Jak zauważa dr n. med. Marcin Sierociński,specjalista chirurgii plastycznej w wypowiedzi dla serwisu Estheticon, może być to kłopotliwe dla niektórych pacjentek. Lipofiling można jednak powtórzyć po sześciu miesiącach. Pewnym problemem u bardzo szczupłych osób może być brak odpowiedniej ilości tkanki tłuszczowej do przeszczepu, czasami zabieg musi być więc uzupełniany.

Powiększanie piersi własnym tłuszczem jest zabiegiem bezpiecznym. Występowanie powikłań pooperacyjnych, typu krwiaki lub infekcje, nie jest zbyt częste. Przeciwwskazaniem do zabiegu może być za to cukrzyca, problemy kardiologiczne lub z tarczycą, a także zaburzenia krzepliwości krwi czy stany zapalne. O ile sam zabieg jest krótki i trwa zaledwie kilka godzin, o tyle rekonwalescencja trwa trochę dłużej. Lekki obrzęk piersi może utrzymywać się do trzech miesięcy, przez cztery tygodnie nie wolno również opalać tej części ciała. Przeszczepiona tkanka tłuszczowa zachowuje swoją żywotność i również podlega procesom starzenia, co może w przyszłości zaowocować zmianą kształtu piersi.